Koniec
Koniec ogólnokrajowych wakacji i koniec pewnego etapu… Może tym razem uda mi się wytrwać w postanowieniach? Oby… W październiku rozpoczęcie kolejnego semestru na studiach…
dlaczego?
dlaczego?
Dlaczego jest tak, że leci na mnie mnóstwo facetów, a ja nie mogę być z tym, z którym chciałabym być? Pewnie niektóre osoby powiedzą, że jestem zachłanna, czy też narzekam… Są laski, które w ogóle nie mają powodzenia itd. Ale tu nie o to chodzi! Nie chcę mieć przy sobie po prostu faceta. Nie obojętnie jakiego. Chcę JEGO!
chorobliwa zazdrość
chorobliwa zazdrość
Niektóre laski są naprawdę zryte. Wysłałam do kumpla smsa z pytaniem, czy jest zajęty i czy mogę wpaść na kawę… Tego smsa przeczytała Jego laska. Zadzwoniła i zaczęła bluzgać jak ostatni menel. Jakby zapomniała, że chodzę z kuzynem Jej faceta… Koszmar. Aż się pisać nie chce.
oj
Już tak dawno nie wchodziłam na tego bloga, że miałam niemały kłopot, by sobie przypomnieć hasło:) Co u Was? Żyjecie po majówce? To był chyba najdłuższy “weekend” w moim dotychczasowym życiu, hehe:) 7 dni… I dziś okazało się, że jutro i pojutrze też mam wolne. Żyć, nie umierać. W przyszłym tygodniu szykują się juwenalia. W sumie przyda się mały “trening” przed wakacjami, prawda?:P Czy można w takim przypadku na cokolwiek narzekać?:)
PS – a dałam tytuł “oj”, hihihi:D
poryty gatunek
poryty gatunek
Ktoś kiedyś wysunął tezę, że kobiety i mężczyźni pochodzą z innych światów… Z innych planet… Bez facetów źle… Z nimi jeszcze gorzej… Może w następnej notce coś więcej napiszę, bo teraz po prostu nie mam ochoty… Co za rasa.